Notka z życia wziąta.

Dziś będzie notka z życia wzięta .Myślisz ,że już sie z tego wyleczyłaś, że nie będzie już bolało myślisz, że po roku już Ci przeszło,że dasz sobie rade sama a tu nagle wszystko w jednej chwili sie wali. spotykasz go na imprezie u wspólnych znajomych z nową panna boli boli jak jasna cholera okazuje sie, że jeszcze po roku  Ci nieprzeszło. Wychodzisz do drugiego pomieszczenia,żeby ochłonąć zapalić. Siedzisz palisz i wszystko do Ciebie wraca wszystkie wspomnienia i te dobre i te złe  oczy zachodzą Ci łzami odwracasz sie do okna żeby nikt nie zobaczył jak Cie to boli jak Ci dalej zależy. I nagle nachodzi Cie myśl żeby mu pokazać,że Cie to nie boli,że Ci nie zależy, żeby zobaczył co stracił przez ten rok. Nie chcesz pokazać jaka jesteś słaba.I zaczynasz flirtować z jego najlepszym kumplem a wiesz,że to będzie łatwe bo od zawsze sie mu podobałaś .Pokazujesz jak dobrze sobie bez niego radzisz.




Widzisz, że zaczyna go to boleć że coś go rusza ale ty dalej grasz że Ci nie zależy. Już wiesz, że go straciłaś na zawsze że już nie będzie tak jak kiedyś,że musisz z tym żyć. Będzie Cie to jeszcze bolało przez następny rok ale w końcu zapomnisz wiesz, że musisz sobie radzić sama i że on już nie jest Ci do niczego potrzebny. Minęło prawie 3 lat i już wiesz,że sie z niego wyleczyłaś.Jedni mówią ,że czas leczy rany i mają racje ale są też tacy co twierdzą inaczej i też mają racje bo jeśli sie kogoś naprawdę kochało to ten ktoś zawsze zostanie w naszej pamięci w naszych wspomnieniach nie ważne co zrobił jak nas zranił zawsze gdzieś tam będzie w naszej głowie. Trzeba pamiętać,że czasem trzeba kierować sie rozumem a nie sercem.Możecie sobie pomyśleć,że bredzę gadam głupoty ale uwierzcie  mi moja przyjaciółka przeżyła to na własnej skórze ale dzięki rodzinie i znajomym dała sobie rade. 


https://www.youtube.com/watch?v=0GvkYl7IXtA

Popularne posty