Nadrabianie zaległości.;)

Przyciągną mnie do siebie i pocałował było to cudowne uczucie w końcu od tak długiego czasu o nim marzyłam a teraz staje sie to prawdą.I Właśnie w tym momęcie do pokoju weszła Aśka i czar prysł odskoczyliśmy od siebie jakby ktoś wylał na nas wiadro zimnej wody.
-Upss..przepraszam chyba przyszłam nie w pore ale Fabi sie pyta czy już sie spakowałaś bo chce zanieść nasza rzeczy na dół do samochodu . 
-ale ja nie...-i w tym momęcie nie mogłam już nic powiedzieć bo MAteusz zakrył mi usta dłonią i odpowiedział za mnie:
-Ona chciała powiedzieć że sie jeszcze nie spakowała  jak skończy to ja zaniose jej rzeczy na dól.
-Okej no luzik nie ma sprawy lamuski. Ja już sie zmywam i wam nie przeszkadzam  zakochańce.
-hahahaha dobre sobie- odpowiedzieliśmy razem
Aśka wyszła i zostawiła nas samych. Ja zła odwróciłam sie twarzą do Mateusza i sie go pytam.
-Co Ty ku*wa sobie wyobrażasz najpierw mnie całujesz chuj wie dlaczego potem podejmujesz za mnie decyzje co ty odpier*alasz myślisz że kim Ty....
Mateusz zamkną mi usta pocałunkiemoderwał sie od moich ust tylko na chwile i wyszeptal:"Kocham Cie i chce, żeby tak już było na zawsze"
Podemna ugieły sie nogi od dawnna pragnełam to od niego usłyszeć kochałam sie w nim po uszy od pierwszego dnia kiedy go zobaczyłam u Fabiana. Nie spodziewałam sie takiego wyznania z jego stron ale bardzo bardzo mnie to uszczęśliwiło że tak powiedział już wiedział że to będzie coś magicznego i wartego naszych uczuć.Więc powiedziałam :
-Nie spodziewałam sie takiego wyznania z Twojej strony .Ja już dawno chciałam Ci to powiedzieć ale zawsze jak sie zbierałam w sobie i chciałam Ci powiedzieć że Cie kocham i nie potrafie bez Ciebie żżyć to po chwili stwierdzałam że to nie jest odpowiedni czas i miejsce na taką rozmowe albo ktoś lub coś nam przeszkadzało.Ciesze sie, że powiedziałeś mi to jako pierwszy, że zdobyłeś sie na odwage . Ja bym chyba nigdy tego nie powiedziała jako pierwsza..-powiedziała ze łzami w oczach.
-kochanie prosze nie płacz ja też chciałem Ci to wcześniej powiedzieć ale nigd nie było na to odpowiedniego momętu. Więc powiedziałem sobie "albo teraz albo nigdy raz sie żyje."I w końcu Ci to powiedziałem i nie żałuje bo już wie, że ty czujesz to samo co ja i nie żaluje mojej decyzji. Niech tak zostanie już na zawsze i nikt tego nie zniszczy i już nigdy nikt Cie nie zrani Nie pozwole na to od teraz jesteś moją i bedziesz na zawsze Moją księżniczką.-pocałował mnie w czubek głowy a ja mu powiedziałam.;
-Kocham Cie mośku .- ukradłam mu szybki pocaunek i poszłam sie dalej pakować bo do wyjazdu zostało mi pół godziny a ja byłam w totalnej rozsypce.Mateusz pomógł mi sie spakować. Po dwudziestu minutach byłam już gotowa do wyjazdu.Wszyscy zeszli już na dół tylko na górze zostałam ja i Aśka.:

-kochanie przeoraszam Cie za tego zjeba ja nie wiem co mu odwaliło nie wiedziałam,że on taki jest że może posunąć sie do czegoś takiego naprawde misia przepraszam -przytuliłam sie do Aśki a ona do mnie mówi;
-Misia nic sie nie stało przecierz to nie Twoja wina skąd mogłaś wiedzieć co mu odwali nie siedzisz przeciesz w jego głowie i nie wiesz co on sobie tam planuje. i nie przeprasza za tego frajer dobrze że już masz go za sobą ciesz sie teraz z tego co masz Mateusz to naprawde świety facec on nie pozwoli Cie już nigdy skrzywdzić pamiętaj  trzymaj sie go rekami i nogami on jest wart Ciebie a Ty jesteś warta jego . 
-może i masz racje ale i tak bardzo Cie przepraszam tTy mój mośku mośkowaty.
-no ja myśle wariatko Ty moje.
W zaje**stych humorach zeszłyśmy na dół i wsiadłyśmy do samochodów.

Popularne posty