Opis Bohaterów i pierwsza część opowiadania.;)

                      BOHATEROWIE                       
Melka-17-letnia dziewczyna której całe życie nic nie wychodzi rodzice zostawili ja w domu dziecka jej brat ja z stamtąd zabrał i opiekował sie nią wszystko było okej dopóki nie zerwała z Marcinem wtedy wszystko zaczęło się sypać..
Fabian-26 lat brat Melki a jednocześnie jej przyjaciel.
Aśka-18 lat przyjaciółka Melki.
Anka-19 lat dziewczyna Fabiana,Melkę uważa za wroga.
Marcin-21 lat były chłopak Melki.
Michał-17 lat przyrodni brat Fabiana przyjaciel Melki.
Mateusz- 20 lat przyjaciel całej paczki chłopak który podoba sie Melce.
Julka-17 lat przyjaciółka Melki.
Olek-20 lat chłopak Aśki.


                       OPOWIADANIE                            


Pewnego dnia wstałam późnym popołudniem bo dzień wcześniej byłam ze znajomymi na imprezie. W mieszkaniu cicho jakby nikogo nie było po chwili usłyszałam ostre walenie do drzwi mieszkania. Troche się przestraszyłam ale zaraz pomyślałam ze to Aśka moje współlokatorka zapomniała kluczy i teraz sie dobija żebym jej otworzyła,wstałam żeby otworzyć i zobaczyć co sie dzieje ale przechodząc koło pokoju Aśki zobaczyłam ze ona śpi u siebie.Walenie do drzwi nie ustawało wiec przerażona obudziłam Aśke. Aśka też sie przestraszyła i po chwili zadzwoniłyśmy do Fabiana mojego brat i przerażone opowiedziałyśmy mu wszystko co i jak, on kazał nam nie otwierać i siedzieć cicho powiedział że zaraz przyjedzie i zobaczy co sie dzieje.




Nie minęło 10 minut a Fabian był już pod drzwiami naszego mieszkania.Usłyszałam jak Fabian mówi do kogoś podniesionym głosem a po chwili ściszył głoś i mówi" Marcin wypier**laj stąd i daj spokój Melce.Wszystko co było miedzy wami jest już skończone zrozum chłopie że ona już za dużo przez Ciebie wycierpiała.Jak usłyszałam że to Marcin mój były to od razu otworzyłam drzwi i kazałam mu sie wynosić stąd, ze nie chce go znać, że chce o nim zapomnieć.On zaczął mi mówić że mnie kocha że  jak on nie może mnie mieć to nie będzie mnie miał nikt inny że dużo dla niego znaczę i w tym momencie przyszła do nas na klatkę policja wezwana przez sąsiadów. zaczęli coś nam mówić o tym że dostaniemy mandat za zakłócanie porządku i ze w tym momencie mamy sie rozejść. Marcin był trochę wstawiony zaczął sie z nimi awanturować i zabrali go na  izbę wytrzeźwień ...  

C.D.N


Mam nadziej że spodoba wam sie ten fragment i będziecie chcieli dalszą część proszę swoje opinie i wrażenia zostawcie w komentarzach .;)

Popularne posty