Ciąg dalszy opowiadania. . .

Kłóciliśmy się o to, że nie chciała mnie puścić na imprezek do Tomka. I ja coś nie tak powiedziałem to ona do mnie z łapami wyskoczyła , a że ja jestem silniejszy i zaczełem się bronić i niechcący ja uderzyłem w twarz , że jej krew z nosa poszła to ona zamknęła mnie w Pokoju i po ojca zadzwoniła a  wiesz jaki jest ojciec od razu do mnie z łapami wyskoczył, a że był podcięty to w pewnym momencie nie wytrzymałem i go odepchnąłem. Wybiegłem z mieszkania rodziców nie chciałem iśc do Fabiana bo się bałem jego reakcji na to wszystko ...
-Ej Melka żyjesz .?
-Żyje tylko jestem w szok nie potrafię dopuścić do siebie myśli że twój ojciec był zdolny do takiego czegoś, że tak daleko się posuną.
-No ja też nie .. Ej mam jeszcze jedną prośbę mogę u was zostać na noc nie chce po tym wszystkim wracać do domu a jutro z samego rana pójdę do Fabiana i mu o wszystkim powiem.
-Możesz zostać u nas na noc nie ma problemu tylko wiesz, że będę musiała jakoś to Aśce wyjaśnić .
-No okej rozumiem ale czy możesz jej trochę na ściemniać ,że się z kumplem o Pannę pobiłem czy coś w tym stylu.?
-No spoko coś wymyśle i obiecuje,że jutro pójdę z tobą do Fabiana, żebyś nie był z tym wszystkim sam .
-Dziękuje kochana jesteś .

-Nie przesadzaj po prostu ci pomagam bo tak robią przyjaciele.Chodź zaprowadzę cie do mnie do pokoju i przyniosę coś do jedzenia i picia .- uśmiechnęłam się i poczochrałam mu włosy ręką . Wyszliśmy z łazienki i wpadliśmy na Aśkę wiedziałam, ze nie mogę jej okłamywać, że Musze jej wszystko powiedzieć w końcu jest moja przyjaciółką i razem mieszkamy.Aśka zapytała się mnie co się stało ja jej powiedziałam, żeby poszła do kuchni i tam na mnie poczekała to wszystko jej powiem jak tam zaraz przyjdę. Zaprowadziłam Michała do pokoju i  wróciłam do Aśki do kuchni. Aśka siedziała zaniepokojona jak tylko zobaczyła, że weszłam do kuch od razu zalała mnie falą pytań co się stało.? Jak? co? i dlaczego.?
-Skąd Michał się tu wziął.?
-Spokojnie Aśka pobił się z kolegą o dziewczynę i przyszedł do mnie bo bał się reakcji Fabiego a do domu nie chciał wracać w takim stanie.-powiedziałam jej myśląc, że w to uwierzy zaczęłam robić Michałowi kanapki i nalałam do szklanki soku pomarańczowego ustawiłam wszystko na tacy i chciałam wyjść,żeby mu to zanieść ale Aśka mnie zatrzymała i mówi
-Wiesz takie bajki to ja ale mnie mi idz mu zanieś to jedzenie i wracaj i masz mi powiedzieć całą prawdę. - wyszłam z kuchni poszłam do mojego pokoju ale jak weszłam zobaczyłam, że Michał śpi więc postawiłam mu tac na biurku i wróciłam do kuchnie już teraz wiedziałam , że Musze jej powiedzieć prawdę nie wykrece się tak łatwo wiec opowiedziałam jej cała historie tak jak mi opowiedział Michał i czekałam na jej reakcje.Aśka po chwili powiedziała: 
- Jak bym dorwała tego frajera tego zakichanego jego ojca to bym mu nogi z dupy wyrwałam i bóg wie co jeszcze bym mu zrobiłam. 
-Spokojnie jutro wszystko opowiemy Fabianowi i to załatwimy damy rade.
-Dobra miśka lece spać bo rano do roboty lece a później na zakupy dobranoc kolorowych.
-Kolorowych.- odpowiedziałam jej i położyła się w salonie na kanapie długo nie mogłam zasnąć kręciłam się na łóżku, krzątałam po pokoju nie wiedziałam co ze sobą zrobić, aż w końcu wsadzałam słuchawki w uszy i po pewnym czasie udało mi się usnąć. Przespałam cała noc obudziłam się dopiero rano jak usłyszałam czyjeś krzyki w moim pokoju szybko wstałam i poszłam sprawdzić co tam się dziej.weszłam do pokoju i zobaczyłam jak Fabian krzyczy na Michała i powiedziałam do niego....


C.D.N


Mam nadzieje że podoba wam sie opowiadanie. ;) zostawiajcie komętarze i opinnie . ;) 

Popularne posty